Na Bliskim Wschodzie podstawą każdego posiłku jest placek chlebowy, miękki i rozwarstwiający się, smaczny i zastępujący jednocześnie łyżkę. Na zdjęciu ogromne jak koła młyńskie chlebki w wiejskiej piekarni w Jordanii. Takie chciałabym upiec:

Pycha. Pieczony na gresowej płytce w piekarniku. Mozliwości improwizacji w temacie nadzienia nieograniczone.

Ciasto chlebowe:

  • 500 g mąki – zmieszanych białej i razowej
  • pół łyżeczki soli, 7 g świeżych drożdży, 300 g ciepłej wody, oliwa z oliwek

Nadzienie podstawowe: 1 duża cebula, 2 papryki – koloru dowolnego, garść czarnych oliwek
Posypka: mielony pieprz, papryka wędzona, świeże zioła: rozmaryn, tymianek
Do mąki w misce dodajemy rozkruszone drożdże, sól oraz wodę i mieszamy łyżką. Przez 15 minut zagniatamy ręcznie aż powstanie jędrne ciasto. Odstawiamy na 2h do wyrośnięcia. Nastepnie odgazowujemy (czyli naparzamy pięścią w kulę ciasta), dzielimy na 5 części i znowu odstawiamy na 10 minut. Rozwałkowujemy na placki, każdy smarujemy oliwą. Teraz mozna:
1. Wyłożyć nadzienie, po czym zawijamy rogi i zaklejamy jak pierogi (mniej więcej jak na zdjęciu) oraz odstawiamy na 10 minut. Piec na kamieniu do pieczenia rozgrzanym (260 stopni C) około 10 minut, aż będą rumiane
2. Nie wykładać nadzienia, a jedynie posmarować oliwą, położyć ziółka (rozmaryn, tymianek), posypac płatkami papryki wędzonej. Czas pieczenia jest do ustalenia, pewnie około 5 minut (nam się przypiekły na sucharek, nota bene pyszny sucharek)

Przepis źródłowy tu: PALCE LIZAĆ Chlebki są, tak jak napisała autorka „Palców” miękkie nawet następnego dnia 🙂
Piekliśmy w piekarniku na gresowej płycie, którą wykombinował Wojtek :*

Reklamy