Zapiekanka rybna z purée ziemniaczanym

(dla 2 osób)

  • 2 filety z pangi (ok. 300 g) lub innej ryby
  • 3 ząbki czosnku
  • masło (1 łyżka)
  • sól, pieprz
  • bulion (0,5 l)
  • rozmaryn (2 gałązki, świeży)
  • pół limonki (opcjonalnie) pokrojonej w cienkie plasterki

purée ziemniaczane:

  • 0,5-0,75 kg ziemniaków
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki mleka lub 3 łyżki kwaśnej śmietany
  • gałka muszkatołowa (świeżo zmielona, 1 łyżka)
  • sól, pieprz

Ziemniaki pokrojone na kawałki gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, odcedzamy i dokładnie ucieramy z masłem, mlekiem, żółtkiem i przyprawami do smaku.

Rozgrzewamy piekarnik (na maksa, ja nie mam termometra w piekarniku więc zakładam że to ok. 200 stopni powinno być).

Filet z pangi (użyłam mrożonego, rozmroziłam go) obgotowujemy 1 min. w bulionie (można pominąć i surową zapiekać, wtedy dobrze jest posypać jeszcze solą). Posypujemy pieprzem, posiekanym czosnkiem, rozmarynem oraz kawałeczkami masła, ew. układamy plasterki limonki.

Wykładamy rybkę na spód naczynia żaroodpornego wysmarowanego masłem lub oliwą. Na wierzch wykładamy masę ziemniaczaną.

Zapiekamy w dobrze nagrzanym piekarniku ok. 40 minut aż będzie rumiane.

Inspiracją był przepis na „Wyborną zapiekankę z ryb” z książki „Biblioteka smakosza – Dania w jednym garnku” wydawnictwa Parragon, jednak ostały się tylko ziemniaki z tego przepisu. Powody? Brak omułków, krewetek i soli (chodzi o rybę:) i jedynie mrożona panga na podorędziu, niechęć do pieczarek (no nie lubię tego w zapiekankach) oraz zwarzenie się sosu, który miał być gładki i kremowy, a został zastąpiony czosnkiem, masłem i rozmarynem 🙂

Na zdjęciu dodatkiem jest surówka z pora i jabłka 🙂

Reklamy