Warzywo, które zawiera chyba wszystkie witaminy od A do Z, a oprócz tego jeszcze potas, żelazo i inne takie. Bez niego zdrowe żywienie jest jak PiS bez prezesa albo ksiądz bez ministranta. Jarmuż do kupienia na hali !!! Na początek – jak jarmużem zastąpić niezdrowe słone ziemniaczane chrupki. Efekt jest wyjątkowy w smaku i niebywale chrupiący, i mimo braku dodatków glutaminianobenzoesanów – tak samo nie można przestać tego jeść 🙂

Przepis podejrzałam tu: http://jadoreyoumore.com/2010/12/17/garlicky-kale-chips-with-lemon-yogurt-dip/

BOSKIE CZIPSY (z jarmużu)

(1 blacha = 1 średnia miska)

  • micha listków jarmużu, umytych i osuszonych
  • oliwa – kilka łyżek
  • gruba sól, pieprz świeżo mielony
  • po 3-4 łyżki oleju i masła
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone i przeciśnięte przez praskę
  • sok i miąższ z cytryny (niekoniecznie ale polecam!)

Piekarnik nagrzewamy do ok. 190 stopni C.

Jarmuż dzielimy na listki, pozbawiamy grubych łodyg i kroimy na kawałki wielkości czipsa. Oliwę mieszamy z czosnkiem, solą, pieprzem i co tam lubimy (np. papryka) i mieszamy z jarmużem w misce, tak aby pokryć sosem listki. Rozkładamy listki na dużej blasze na papierze do pieczenia, jeśli lubimy tak jak ja na kwaśno – skrapiamy obficie sokiem z cytryny i posypujemy kawałkami miąższu.

Pieczemy 15-20 minut, aż listki będą całkiem chrupiące, ale jeszcze nie spalone. Całość znika błyskawicznie.

Advertisements