To był nasz obiad w weekend.

Kurczak z papryką i pieczarkami w sosie musztardowym

patelnia 1 (naprawdę duża):

  • pierś z kurczaka (około 500 g)
  • przyprawy do kurczaka: suszone zioła (tymianek, korzeń lubczyku, liść lubczyku, oregano), aleppo pepper lub chilli, czubrica czerwona, curry i inne, które lubicie, szczypta soli i pieprzu
  • kilka łyżek oliwy z oliwek
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • musztarda (2-3 łyżki)
  • śmietana kremówka 30 proc. (100 ml)
  • olej rzepakowy do smażenia

patelnia 2:

  • 1 nieduża czerwona papryka
  • pieczarki (200 g)
  • estragon świeży (pęczek) lub suszony (kilka łyżek)

Płaty kurczaka kroimy wzdłuż lub wszerz na cienkie kawałki. Dodatkowo rozbijamy nieco tłuczkiem do mięsa (którego nie posiadam, zatem użyłam gumowego młotka). Przyprawy i zioła mieszamy z oliwą i w tej zawiesinie dokładnie obtaczamy płaty kurczaka. Smażymy na rozgrzanej patelni, po kilka minut z każdej strony (zależnie od grubości płatów), do lekkiego zrumienienia.  Przy ilości zgodnej z moim przepisem oczywiście całości nie da się usmażyć na raz – tak więc usmażone płaty odkładamy na talerz i smażymy następne. Jeśli oliwa z marynaty nie wystarcza, dolewamy trochę, żeby nam się nie przypalało.

Na drugiej patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy pieczarki pokrojone w plastry. Posypujemy szczyptą soli i smażymy – ja zawsze przykrywam je na początek aby podusiły się we własnym sosie (puszczą sok). Po ok. 10 minutach dodajemy estragon oraz (gdy sok częściowo wyparuje) dorzucamy posiekaną w cienkie paski paprykę. Smażymy tak długo, aż papryka będzie miękka a pieczarki jędrne.

Na patelnię z kurczakiem (z całością mięsa) wrzucamy zawartość patelni nr 2. Teraz dodajemy musztardę, śmietankę i pieprz. Mieszamy wszystko aż sos zabulgocze, dusimy jeszcze 3-5 minut na małym ogniu, pod przykryciem.

Podajemy jak lubimy – np. z ziemniaczkami i dowolną surówką.

Reklamy