Bliski Wschód. Indie. Tyle przypraw! Większość z nich czeka w mojej szafce na wykorzystanie. Dziś ruszyłam aidżwan (podaję linka gdzie dokonałam zakupu) oraz asafetydę. Wyszła niezmiernie aromatyczna i bardzo smakowita pasta na chlebek lub np. do naleśników 🙂

Pasta z soczewicy orientalna

  • 120 g suchej soczewicy brązowej
  • bulion (1/2 kostki warzywnej)
  • 1 duży strąk czerwonej papryki
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego (lub pół puszki pomidorów siekanych lub 2 pomidory świeże)
  • 3 łyżki oleju rzepakowego do smażenia
  • 1 łyżeczka owocków aidżwanu (aiwain)
  • 1/3 łyżeczki asafetydy w proszku
  • 1 łyżeczka curry w proszku
  • 1 łyżeczka sproszkowanej papryki słodkiej

 Soczewicę płuczemy, zalewamy gorącą wodą z bulionem i gotujemy około 30-40 minut do miękkości. Odstawiamy do przestygnięcia.

Przygotowujemy patelnię. Na rozgrzanym oleju, na małym ogniu smażymy aidżwan (uwolni specyficzny aromat) przez 1-2 minuty. Dosypujemy pozostałe przyprawy, mieszamy i dorzucamy paprykę. Smażymy około 10 minut, mieszając co jakiś czas. Na koniec dodajemy koncentrat lub pomidory i dusimy jeszcze przez chwilę.

Gotową paprykę z przyprawami mieszamy z soczewicą i miksujemy – jak kto lubi – na grudkowatą pastę lub na gładką masę. Jemy na ciepło albo zimno.

Reklamy