Mocno czosnkowa, bardzo zdrowa i przepyszna pasta. Konsystencja przypomina raczej dip, w związku z czym my nabieraliśmy sobie ten kawior na krakersy, na 100 proc. byłby też super do pokrojonych w słupki warzyw. Przepis stąd: http://cuisine.journaldesfemmes.com/recette/300084-caviar-d-aubergine

Kawior z oberżyny

  • 2 bakłażany (oberżyny)
  • 1 duży lub 2 średnie pomidory
  • 1 malutka cebula
  • 4 ząbki młodego czosnku
  • 3 łyżki oleju lnianego
  • garść świeżej zielonej pietruszki lub koperku
  • sól, pieprz

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Pieczemy oberżynę – odkrajamy nasadę z kielichem, przekrajamy wzdłuż na pół. Miąższ posypujemy solą (zlikwiduje goryczkę). Umieszczamy na papierze do pieczenia lub folii aluminiowej skórką do góry, pieczemy ok. 40-60 minut, aż miąższ będzie mięciutki, a skórka pomarszczona i bakłażan lekko straci kształt.

Oddzielamy miąższ (odrzucamy skórkę). Miksujemy z pomidorami. Dodajemy posiekaną drobno cebulkę i zmiażdżony czosnek, olej lub oliwę, solimy i pieprzymy do smaku. Mieszamy.

Schładzamy w lodówce – jak dla mnie, najlepsze jest po kilku godzinach. Podajemy posypane ziołami.

Mniam, mniam.

Advertisements