Moja wersja jest bez mięsa, bez jajek i bez śmietany. Wykorzystałam zmodyfikowany przepis stąd.

Bezmięsna lekka moussaka
(2 porcje)

  • 2 bakłażany (oberżyny)
  • 2 cebule
  • 2 papryki
  • 1 łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • puszka pomidorów w kawałkach
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • kilka ząbków młodego czosnku (odcinamy nasady, większe ząbki rozkrajamy wzdłuż, możemy zostawić miękkie łupinki)
  • 150 g tartego sera ostrego długo dojrzewającego (parmezan, gruyère lub Sao Jorge z Biedronki)
  • 150 g tartego sera łagodnego (tylżycki, żółta mozarella itp.)
  • kilka łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • lubczyk mielony – korzeniowy i liściowy
  • zielona pietruszka

Bakłażany myjemy, suszymy i obcinamy część kielichową. Kroimy wzdłuż na plastry grubości ok. 1 cm. Posypujemy solą i pieprzem oraz skrapiamy oliwą i opiekamy w średnio rozgrzanym piekarniku z każdej strony po ok. 10 minut aż się przyrumienią (można użyć do tego patelni grillowej). Przyrumienione wyjmujemy z piekarnika.

Rozgrzewamy na dużej patelni 2 łyżki oliwy i przez kilka minut smażymy cebulę wraz z papryką. Gdy cebula już zeszklona, wrzucamy kumin, pomidory, koncentrat i dusimy przez kilkanaście minut pod przykryciem. Potem zdejmujemy pokrywkę i doprowadzamy mieszając do wyparowania płynu (można na większym gazie).

Teraz przygotowujemy naczynie żaroodporne i wykładamy po kolei warstwy. Zaczynamy od warstwy oberżyny, potem sos pomidorowy, kilka kawałków czosnku, wymieszane wiórki serowe, i tak samo dalej. Ostatnia powinna być warstwa sera. Wierzch posypujemy hojnie lubczykiem. Pieczemy około 20-30 minut, aż ser się przypiecze. Podajemy gorące, posypane zieloną pietruszką.

Advertisements